15 lutego 2015 - Huzar

Siedmiobarwny pakt. Punkta do I czytania I Niedzieli Wielkiego Postu [Rdz 9: 8−15]

Komentarz wprowadzający (nie jest częścią medytacji, można przeczytać go wcześniej)

Jesteś wszechmogący, więc jak mogłem

obrazić Cię następującymi grzechami?

Lao Che, Hydropiekłowstąpienie

Mamy do medytacji fragment o zakończeniu potopu i przymierzu Boga z Noem. Na historię Noego patrzymy często jak w piosence Lao Che, jako na opowieść o okrucieństwie Boga. Jej rozmaite wersje można zresztą znaleźć w legendach wielu starożytnych kultur, chociażby w eposie o Gilgameszu czy Enuma Elisz. Patrząc z perspektywy Biblii, jest to jednak opowiadanie o bezwarunkowym przymierzu Boga z całą ludzkością. To przymierze mówiące o tym, że Bóg nigdy nie zniszczy Ziemi w taki sposób, jak stało się to na skutek potopu. Nie jest to opowieść, w której ważne jest to, jaki Bóg był przed potopem, ale to, jaki jest teraz. Można to ująć jeszcze dobitniej: tu w ogóle nie chodzi o to, czy potop był, czy go nie było, ale o to, żeby pokazać, iż Bóg znając nasze słabości,  nie karze za to Ziemi potopem, lub szerzej, klęskami żywiołowymi („21 Gdy Pan poczuł miłą woń, rzekł do siebie: Nie będę już więcej złorzeczył ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości. Przeto już nigdy nie zgładzę wszystkiego, co żyje, jak to uczyniłem. 22 Będą zatem istniały, jak długo trwać będzie ziemia: siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc”, Rdz 8: 21–22). Biblia nie mówi tu, w jaki sposób traktować katastrofy takie jak potop, mówi tylko o tym, że nie są już one i nigdy nie będą dziełem Bożego gniewu. Jeśli przypomnimy sobie katastrofy, które jednak miały miejsce ze specjalnego zarządzenia Boga później (np. zniszczenie Sodomy i Gomory lub plagi egipskie), to stajemy przed czymś, co wydaje się sprzecznością.

Częściowo można ją wyjaśniać mówiąc, że te klęski były przede wszystkim klęskami ludzi, a nie całej przyrody, można wskazywać na to, że ludzie odchodzili od prawa przymierza, które dał im Bóg (prawo dane człowiekowi w błogosławieństwie płodności i panowania na ziemi oraz zakazie morderstwa, a także zakazie spożywania żywych zwierząt oraz zwierząt z krwią), można wreszcie przyznać, że w Starym Testamencie napotykamy trudności i sprzeczności, których nie tłumaczy, ale znosi dopiero pełne objawienie osoby Boga, które w Nowym Testamencie daje Jezus Chrystus. To ostateczne objawienie zakłada, że pewnym wyobrażeniem, które człowiek miał na temat Boga, i które zawarte są w Starym Testamencie, brakowało doskonałości.

Dla nas więc historia Noego to opowieść o przymierzu, i to nie tylko z wierzącymi, ba, nie tylko ze świadomymi istotami, ale także ze wszystkimi istotami żyjącymi (Rdz 9: 10). Pod tym względem jest ono wyjątkowe pośród siedmiu tradycyjnie wymienianych biblijnych przymierzy (przymierze z Adamem, z Noem, z Abrahamem, przymierze palestyńskie, synajskie, przymierze zawarte z Dawidem oraz Nowe Przymierze). Tęcza, siedmiobarwny łuk łączący niebo i ziemię, jest znakiem pełnego życzliwości, mimo „złego usposobienia człowieka”, spojrzenia Boga na wszystko, co żyje. Tak jak w Biblii pełne sprzeczności wyobrażenie Boga zatraca się w tym, o czym Jezus mówi: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.” (J 3: 16). Na początku Wielkiego Postu właśnie takie spojrzenie Boga poleca nam do kontemplacji Kościół.

 Czytanie z Księgi Rodzaju [Rdz 9: 8−15]

Tak rzekł Bóg do Noego i do jego synów: Oto Ja zawieram przymierze z wami i z waszym potomstwem, które po was będzie; z wszelką istotą żywą, która jest z wami: z ptactwem, ze zwierzętami domowymi i polnymi, jakie są przy was, ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem na ziemi. Zawieram z wami przymierze tak, iż nigdy już nie zostanie zgładzona żadna istota żywa wodami potopu i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię.

Po czym Bóg dodał: „A to jest znak przymierza, które Ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną i ziemią. A gdy rozciągnę obłoki nad ziemią i gdy ukaże się ten łuk na obłokach, wtedy wspomnę na moje przymierze, które zawarłem z wami i z wszelką istotą żywą, z każdym człowiekiem; i nie będzie już nigdy wód potopu na zniszczenie jakiegokolwiek jestestwa”.

Przygotowanie:

Modlitwa przygotowawcza: „Panie spraw, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty ku Twojej służbie i chwale”. Pozostań chwilę uświadamiając sobie, co znaczą dla ciebie słowa tej modlitwy.

Wprowadzenie 1: Wyobraź sobie Boga widzącego cały świat i jednocześnie dostrzegającego każdą najmniejszą istotę, wszystko, co się dzieje. Postaraj się uzmysłowić sobie, jak Bóg może patrzeć z miłością na to, co jest piękne zarówno w całej przyrodzie, jak i w świecie ludzi. Spojrzyj też w wyobraźni, jak kochający Bóg patrzy na te sytuacje, w których widzi zło.

Wprowadzenie 2: „Prosić o to, czego pragnę”. Tu możesz prosić o głębokie przekonanie o życzliwości i miłości Boga.

Punkta do medytacji:

1.     Przymierze z człowiekiem

Bóg stwarzając świat porządkuje chaotyczny „bezmiar wód”, wypychając część wód ponad sklepienie niebios, część zaś poniżej poziomu ziemi pozwalając, aby pojawił się suchy ląd. Boski porządek stwarza warunki życia dla człowieka, obejmuje także podstawowe prawa życia i przetrwania – prawo rozmnażania się, zaspokajania przez pracę potrzeb, zakaz mordowania się. Człowiek burząc na ziemi boski porządek wywołuje zjawiaska, które jemu samemu zagrażają. Bóg ratuje Noego z chaosu potopu i przypomina mu na nowo to, dzięki czemu w jego własnym świecie można przeżyć, rozwijać się, być twórczym, widzieć kontynuację życia w dzieciach. Przestrzeganie porządku natury świata i porządku własnej natury to przeciwieństwo chaosu potopu. Przymierze z Bogiem.

Jaką potrzebę Bożego porządku widzisz w Twoim życiu? Gdzie doświadczasz porządku i zgody, przymierza z Bogiem? Gdzie pragniesz wrócić do właściwego porządku, harmonii, w jakich obszarach życia brakuje ci ich?

2.     Przymierze z każdą istotą żywą

Przymierze Boga to także przywrócenie właściwego porządku w naturze, stworzenie na nowo miejsca życia dla wielu roślin i zwierząt. Bóg obiecuje zwierzętom i przyrodzie ochronę, to, że grzech człowieka nie spowoduje tego, że On będzie niszczył jakiekolwiek istoty żywe.

To nie jest jednak przymierze dwustronne. Trzecią stroną jest człowiek. Przymierze Noego wciąga człowieka w układ Boga ze światem. Pierwotne pojmowanie tego obejmuje m.in. zakaz spożywania zwierząt żywych, zakaz okrucieństwa. Dzisiaj to przymierze możemy rozumieć znacznie głębiej, jako wielką odpowiedzialność za naturę, za jej ocalenie, za zminimalizowanie skutków naszego grzechu (np. chciwość, pycha i gniew) prowadzących do degradacji środowiska. Fakt, że zachowania proekologiczne są prostą konsekwencją tego przymierza, zwykle umyka naszej uwadze. Czy masz świadomość tego, co z twojego sposobu życia najbardziej szkodzi naturze? W jaki sposób możesz brać udział w przymierzu Boga z wszelkimi istotami żywymi?

3.     Tęcza

Tęcza to pierwszy znak przymierza, znak pokoju i łączności z nieba i ziemi, Boga, człowieka i „wszelkiej istoty żywej”. Tęcza to znak radości Boga ze wszystkiego co istnieje. Postaraj się wrócić do wyobrażenia z Wprowadzenia 1 i spójrz jeszcze raz na Boga cieszącego się światem, każdym dobrem, pięknem…

Czy przyjmujesz ten znak przymierza, czy wraz z Bogiem pragniesz kochać i cieszyć się życiem, przyrodą, pięknem stworzonego przez Niego świata? Także mimo swoich grzechów i słabości, o których On wie, a jednocześnie nadal pełen jest życzliwości i miłości?

W rozmowie końcowej powiedz Bogu, co najbardziej poruszyło Cię w tej medytacji i co zamierzasz zrobić.

Zakończ modlitwą „Ojcze nasz”.

 

Punkta do medytacji. Jak ktoś nie wie co z tą medytacją, to na blogu jest też krótki cykl na ten temat (4 odcinki pt. Do medytacji)

Punkta

Komentarze

  • Perełka napisał(a):

    Świetne określenie tęczy! Dopiero kiedy pozwoliłam sobie pomóc wyjśc z chaosu w którym pogrążone było moje życie mogę widziec radośc Boga! Dziękuję Ojcze! ps.miałam zapytac jak smakował tęczowy tort ale przecież Ojciec je marchewkę!

  • Milena napisał(a):

    Bardzo dziękuję Ojcze za te puncta. To kolejne już dla mnie potwierdzenia, czemu powinnam się przyjrzeć podczas Wielkiego Postu. Czas najwyższy na poważnie zacząć pracować nad zaprowadzeniem ładu i harmonii w moim życiu. Chaos utrudnia a w niektórych obszarach nawet uniemożliwia dobre funkcjonowanie, bo wszystko się miesza więc trudno powiedzieć jak postąpić czy jak rozumieć pewne rzeczy i co powinno być priorytetem w życiu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *